Spektakl „Działka” w Wieniawie.

Marzanna Graff i Aleksander Mikołajczak – artyści tworzący warszawski, prywatny, autorski, teatr o nazwie „Mam Teatr” – przyjechali do Wieniawy ze spektaklem pod tytułem „Działka”. To wyjątkowe spotkanie ze sztuką zostało zorganizowane z inicjatywy Marzeny Pakosz – pedagog w MOW Pogroszyn, przy ogromnym wsparciu władz gminy Wieniawa oraz Banku Spółdzielczego w Przysusze, w stronę których organizatorka kieruje wyrazy ogromnej wdzięczności.
            Spektakl wstrząsa i szokuje, wywołuje łzy i ogromne emocje. Powinien zobaczyć go każdy, kto kocha ludzi wokół siebie, dla kogo ważna jest rodzina i bliscy. Opowiada o bardzo normalnych ludziach – ciężko i dużo pracujących, spierających się ze sobą – ale jednak bardzo dla siebie ważnych. Ojciec i matka najbardziej kochają swojego syna. Są w swoim mniemaniu dobrymi rodzicami, ponieważ są liberalni i go w niczym nie ograniczają i do niczego nie zmuszają. Konstatują jednak, że w ostatnich latach syn oddala się od nich. Myślą, że rozumieją dlaczego. Zmienia środowisko, buduje świat, do którego oni nie mają już dostępu – ale alienacja to wynik dojrzewania. Jest przemęczony – to przez szkołę. Opuszcza lekcje – to przez stres. Przestaje być dobrym uczniem – szkoła za dużo wymaga. Kontaktuje się tylko sms-ami – tak teraz wszyscy robią. Manipuluje rodzicami – wyłudzając od nich pieniądze – wiedzą o tym, ale godzą się z miłości, bo inaczej jej okazać dziecku nie umieją. Czego rodzice nie wiedzą ? Nie wiedzą, że dziecko jest narkomanem od trzech lat. Nie wiedzą, że za cenę akceptacji przez grupę ich syn jest gotów zgodzić się na wszystko. Nie wiedzą, że zakochał się po raz pierwszy w życiu, ale „jego”  dziewczyna brutalnie go wykorzystuje i zmusza do nieakceptowalnych działań i zachowań. I nagle uderza grom z jasnego nieba – ich odurzony syn włamuje się do domku i wznieca pożar. Trafia do szpitala na detoks. Szkolna pedagog uczy ojca, jak próbować pomóc dziecku. Syn trafia do ośrodka odwykowego. Rodzice już nie udają, że wszystko jest w porządku, że takie jest życie, a tragedie dzieją się wokół, komuś, ale nie mnie. W rozmowie z rodziną wstrząśnięta matka opowiada, jak jej własny syn podczas odtruwania powiedział do niej: „Chcę żebyś zdechła, to wtedy będę mógł napluć ci do trumny”. To są autentyczne słowa uzależnionego chłopca wypowiedziane do matki w czasie detoksu. Chłopak trafia do ośrodka odwykowego, więc teoretycznie historia kończy się szczęśliwie. Jej ciąg dalszy opowiada już po zakończeniu spektaklu Pani Marzanna. Przy tworzeniu tej sztuki skorzystała z pomocy dwóch chłopców, obaj już nie żyją. Pierwszy z nich był zdolnym muzykiem i pomógł pisać muzykę i słowa piosenek do spektaklu. Drugi pomagał tworzyć tekst sztuki, dzieląc się z autorką – Marzanną Graff, swoimi przeżyciami i emocjami. Pierwszy zmarł przez heroinę – nie pokonał tego straszliwego uzależnienia. Nie był w stanie. Drugi zmarł w domu matki, po zatrzymaniu akcji serca w momencie, kiedy wydawało się, że już wychodzi w życiu na prostą. Mimo wcześniejszych 37 prób samobójczych, i strasznego obciążenia psychicznego okazał się być bardzo silny. Przestał brać, poszedł do pracy, cały czas korzystał z terapii i pomocy. Serce jednak nie dało rady. Kiedy matka weszła do domu pomyślała, że to chwilowa utrata świadomości i zaczęła wzywać pomocy. Kiedy jednak spojrzała po raz drugi przestała, bo już wiedziała, że pomocy udzielić nie można. Okazało się, że tą matką w rzeczywistości była Pani Marzanna, a zmarłym chłopcem jej syn. Ten spektakl powinno się zobaczyć, ponieważ w nim wszystko jest prawdziwe. Każdy gest, układ twarzy, każda łza, każda skarga i pytania te wypowiedziane ze sceny, jak również i te, które sami sobie po sztuce zadajemy są  autentyczne i pochodzą od człowieka – matki, która to przeżyła. Nigdy nie uczestniczyłem w tak dojmującym i prawdziwym spektaklu, który mną w takim stopniu poruszył. Jest szansa, że spektakl powróci tym razem do Przysuchy już w październiku tego roku.
                                                                                                                                 Jarosław Bednarski

Wydawca: Powiat Przysuski. 2013
By: Fresh Joomla templates