- Jak wiadomo Gmina Odrzywół ma problem ze wspólnotami gruntowymi. Niedawno weszła w życie nowelizacja ustawy o wspólnotach, czy coś pomoże ?
M.K. Raczej niewiele. W gminie jest 19 wspólnot gruntowych zajmujących prawie 1000 ha. W samym Odrzywole są dwie wspólnoty, jedna duża leśno-gruntowa i druga mniejsza o charakterze łąkowym i rolnym. Niestety brak jest podziału działek pomiędzy obie wspólnoty. Jedna, ta mniejsza, miała kiedyś listę udziałowców ale nie była ona aktualizowana praktycznie od 1964 r.. Prawie wszyscy udziałowcy nie żyją, a aby ważnie ustanowić Spółkę do zagospodarowania wspólnoty i jej władze na zebraniu musi być min. 50 % udziałowców. W przypadku większej wspólnoty nawet takiego zatwierdzonego wykazu udziałowców nie było. Te sprawy winien uregulować w 1964 r. Wydział Rolny Powiatowej Rady Narodowej w Opocznie. Ale tego nie zrobił. W innych wspólnotach jest również źle. Regulacja wspólnot w Kolonii Ossie trwa już ponad 20 lat. Brak jest jednoznacznych dokumentów potwierdzających spełnienie przez potencjalnych udziałowców warunku użytkowania wspólnoty w 1963 r. i posiadania gruntów. Ewidencja gruntów w naszej gminie powstała generalnie dopiero w 1967 r. a więc 4 lata po wejściu w życie ustawy w 1963 r.
- Ale nowelizacja ustawy pozwala przejąć nieuregulowane wspólnoty na skarb państwa lub na własność gminy.
M.K. To droga do konfliktów. Gmina powinna tylko przejmować grunty na cel publiczny np. budowę boiska, świetlicy, targowiska czy szkoły.
- Czy nieuregulowane wspólnoty to tylko kłopot gminy ?
M.K. Nie tylko. To kłopot przede wszystkim samych mieszkańców. Nie mogą legalnie pozyskiwać drewna. Nie wiadomo kto ma pilnować majątku wspólnot. W Sądzie Rejonowym w Przysusze jest zawieszonych kilka spraw o zasiedzenie gruntów wspólnot, które władający często użytkowali za zgodą mieszkańców przez co najmniej 30 lat. Bo nie ma strony w postępowaniu sądowym. Są to głównie sprawy z powództwa mieszkańców Odrzywołu.
- Gmina ma jednak największy problem w Odrzywole?
M.K. Tak i jest to problem między innymi z budynkiem, gdzie mieści się przedszkole . Bezrozumnie wybudowano go w 1983 r. na nieuregulowanym gruncie wspólnoty. Bez prawa do działki nie otrzymamy pozwolenia budowlanego na modernizację. Dlatego jeden z oddziałów umieściliśmy w Kamiennej Woli w świetlicy. Brak prawa do gruntu pozbawia nas możliwości ubiegania się o dotację. Chcielibyśmy rozbudować boisko przy ul. Warszawskiej, ale to taka sama sytuacja. Problem ma też OSP w Odrzywole. Pojawiły się możliwości pozyskiwania środków unijnych na modernizację remizy. Niestety przez prawie 100 lat nikt nie pomyślał o uregulowaniu działki, która figuruje jako działka wspólnoty. Przykład zmarnowanych szans na rozwój Odrzywołu to budynki dawnego SKR i GS. Wystarczy popatrzeć na Drzewicę czy chociażby Gielniów i Rusinów. W miejsce SKR-ów i GS-ów powstały zakłady dające miejsca pracy i podatki. Ale nie w Odrzywole.
- Jaki więc pożytek gmina ma z tych budynków?
M.K. Raczej już ruin. Podatki zgodnie z obowiązującym prawem musimy naliczać według ewidencji gruntów, czyli płatnikiem jest wspólnota gruntowa. Na skutek nakazu organów nadzoru Gmina musiała zwrócić wcześniej zapłacony przez właścicieli budynków podatek od nieruchomości.
- Czyli właściciele zakładów po SKR i GS nie płacą podatku?
M.K. W świetle prawa nie muszą. Orzecznictwo sądów administracyjnych jest tu jednoznaczne. Płaci właściciel działki. W ubiegłym roku sprawę podatków na skutek doniesienia badała Prokuratura. Jednoznacznie potwierdziła, że podatek winien być zapłacony przez właściciela gruntów ustalonego na podstawie ewidencji gruntów a nie budynków. Na sesjach Rady Gminy w poprzednich kadencjach byłem stale ,,poniewierany” przez radnego S.G. za rzekome unikanie opodatkowania właściciela zakładów SKR, mimo iż nie było do tego podstaw prawnych.
- No, ale Wójt ma prawo powołać Zarząd przymusowy w wspólnocie?
M.K. Tylko jak wspólnota jest uregulowana i ma powołaną Spółkę dla zagospodarowania, ale udziałowcy nie wyłonili Zarządu. Próba szerszej interpretacji kończy się uchyleniem takiej decyzji.
- Z tego co mi wiadomo dla wspólnot odrzywolskich powołał Pan już raz taki Zarząd.
M.K. Tak, w 2006 r. z udziałem ówczesnych radnych, sołtysa i Rady Sołeckiej z Odrzywołu. Sąd Administracyjny uchylił moje zarządzenie. Nie neguję, że były podstawy, ale to była jedyna możliwość, aby coś zrobić w sprawie uregulowania wspólnot w Odrzywole. Taki Zarząd mógłby zgłosić wreszcie zmiany w liście udziałowców i zarejestrować 2 Spółki. Potem i tak udziałowcy wybraliby nowy Zarząd. Ten Zarząd przymusowy podpisał z gminą umowę użyczenia na działkę pod boisko przy ul. Warszawskiej. Umożliwiło to wtedy gminie budowę boiska, przez które przewinęło się wiele roczników młodzieży i starszych, głównie zresztą z Odrzywołu. Ale wobec członków tego Zarządu rozpętała się straszna nagonka połączona z licznymi doniesieniami i skargami. Nie chcę kogokolwiek narażać w przyszłości na podobne wojny.
- Wiemy jaki mamy stan prawny, co gminie wolno czego nie, więc co dalej?
M.K. Mamy plany modernizacji remizy OSP, zagospodarowania zbiornika wodnego w Odrzywole, modernizacji przedszkola. Bez prawa własności się nie uda. Jak się nie da to odpuścimy. Głową muru nie przebijemy.
-Dziękuję za rozmowę
M.K. Dziękuję
Rozmawiała Marta Zbrowska


