Uroczysta msza święta pożegnalna w Skrzyńsku.

 W niedzielę o 11.30 rozpoczęła się uroczysta msza święta pożegnalna koncelebrowana przez Księży: Andrzeja Szewczyka, Wiesława Mazura, Damiana Janiszewskiego i Mateusza Czernika. Rangę uroczystości podkreślała obecność lokalnych liderów życia politycznego i społecznego. Na uroczystość przybyli między innymi: starosta Marian Niemirski, wicestarosta Marek Kilianek, burmistrz Tomasz Matlakiewicz,  komendant PSP Marcin Sokół, komendant struktur powiatowych ZOSP RP dh Szymon Niemirski, radni rad: powiatu i gminy i miasta. Punktem kulminacyjnym mszy było kazanie ks. Andrzeja, które stało stało się podsumowaniem pracy w parafii, w Skrzyńsku. Ksiądz Dziekan rozpoczął od słów św. Pawła Apostoła: „Bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan - sprawiedliwy sędzia. Nie tylko mnie, ale wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego. Te pożegnalne słowa już starego Pawła były i są dzisiaj dla mnie niezmiernie bliskie i swoje. traktowałem je w życiu, jako w jakiś sposób skierowane do mnie. Dziś mówię podobnie jak apostoł, po 48 latach kapłaństwa i po 27 latach posługi kapłańskiej w parafii św. Wojciecha w Skrzyńsku, tu przy Matce Bożej Staroskrzyńskiej.... Mój wiek w Skrzyńsku dobiega końca. Wiarę zachowałem. Wierzę, że przy ostatniej ziemskiej mecie Pan obdarzy mnie wieńcem sprawiedliwości - jako miłosierny sędzia.” Po ostatnim błogosławieństwie udzielonym wiernym i wręczeniu honorowego medalu przez Strażaków OSP nadszedł moment pożegnań. Jako pierwsza bohatera dnia żegnała delegacja powiatu przysuskiego. Starosta Marian Niemirski powiedział m.in.: „Jan Paweł II powiedział: „Kapłan może być przewodnikiem i nauczycielem o tyle, o ile stanie się autentycznym świadkiem Chrystusa i Ewangelii”  Ponieważ jak mówił: „Nie żyje się, nie kocha się (...) - na próbę. Kapłaństwo domaga się szczególnej niepodzielności życia i służby”. Zrozumiałem wtedy, że to Jego słowa prowadziły Cię do dzieł których podjąłeś się Drogi Księże w swoim kapłańskim życiu. Odnowienie Sanktuarium, Koronacja obrazu, walka o jego odzyskanie po kradzieży i rekoronacja po powrocie wizerunku Patronki Matki Bożej Staroskrzyńskiej na swoje miejsce, budowa Polskiej Drogi Krzyżowej – unikatowego, pełnego artyzmu i religijnego piękna dowodu na szczególnie połączenie historii Polski i polskiego Kościoła, zabiegi o budowę parkingu i zagospodarowanie terenu wokół sanktuarium i tego, co jest mi szczególnie drogie i bliskie – wzniesienie przy sanktuarium Pomnika Orła Białego – to są Twoje ślady Ojcze Duchowny, które pozostaną z nami mimo że kończy się czas naszej wspólnej w tym miejscu modlitwy”. Po złożeniu podziękowań uroczystość dobiegła końca. Życzymy zdrowia i dziękujemy za całe dobro, którym zostaliśmy obdarzeni przez ostatnie 27 lat. Szczęść Boże i do zobaczenia Księże Dziekanie.
                                                                                                                                 Jarosław Bednarski

 

 

 

Czcigodny Księże Dziekanie. Szanowni Państwo.

 

 

 

          Na dzień taki, jak dzisiejszy nikt nie oczekuje, jednak kiedy nadchodzi, spotykamy się wszyscy przez  wspomnienia wspólnie przebytej w życiu drogi, towarzyszące nam uczucia i szacunek dla Człowieka, dla którego ma on szczególny wymiar. Świętej Pamięci ks. Biskup Jan Chrapek powiedział kiedyś: „Idź przez życie tak, aby ślady twoich stóp przetrwały Cię”. Mimo, że sami odchodzimy z miejsc, w których pracujemy i żegnamy się z ludźmi, którzy przez lata byli naszymi współpracownikami, znajomymi i przyjaciółmi, to te właśnie ślady odciśnięte w naszej świadomości - z nami na trwałe pozostają. Mimo, iż dzisiaj nadszedł dzień, kiedy po 27 latach posługi kończysz Drogi Księże Kanoniku swoją misję Kustosza Sanktuarium, Dziekana Dekanatu Przysuskiego i Proboszcza Parafii pw. Św. Wojciecha w Skrzyńsku i udajesz się na zasłużony odpoczynek po 48 latach kapłańskiej posługi, to Twoje ślady z nami zostają na pokolenia. Swoją pracą, charyzmą i wielkim poświęceniem odmieniłeś oblicze naszego małego kawałka ojczyzny. Kto pamięta – ten wie, co tu zmieniłeś i na czym oparłeś swoją duszpasterską posługę przez wszystkie lata swojej tutaj z nami obecności. Czy ktoś z nas potrafi sobie wyobrazić, jaka presja psychiczna musi towarzyszyć obejmowaniu odpowiedzialności za miejsce, które błyszczy światłem wiary od blisko 900 lat – a do takiego jubileuszu zbliża się czas istnienia tutejszej parafii. Jak trudno jest udźwignąć na swoich barkach świadomość cudów dokonywanych przez Boga i Matkę Najświętszą i być źródłem prawdy i wiedzy o rzeczach niewyobrażalnych, a jednak autentycznych. Kiedy zastanawiałem się nad tym, jak mogę dzisiaj  podziękować Ci Księże Dziekanie za wszystkie lata naszej współpracy, zacząłem myśleć nad tym, kto był Twoim Mistrzem i nauczycielem, kto wskazywał drogę słowem i żywym przykładem.

 

          Jan Paweł II powiedział: „Kapłan może być przewodnikiem i nauczycielem o tyle, o ile stanie się autentycznym świadkiem Chrystusa i Ewangelii”  Ponieważ jak mówił: „Nie żyje się, nie kocha się (...) - na próbę. Kapłaństwo domaga się szczególnej niepodzielności życia i służby”. Zrozumiałem wtedy, że to Jego słowa prowadziły Cię do dzieł których podjąłeś się Drogi Księże w swoim kapłańskim życiu. Odnowienie Sanktuarium, Koronacja obrazu, walka o jego odzyskanie po kradzieży i rekoronacja po powrocie wizerunku Patronki Matki Bożej Staroskrzyńskiej na swoje miejsce, budowa Polskiej Drogi Krzyżowej – unikatowego, pełnego artyzmu i religijnego piękna dowodu na szczególnie połączenie historii Polski i polskiego Kościoła, zabiegi o budowę parkingu i zagospodarowanie terenu wokół sanktuarium i tego, co jest mi szczególnie drogie i bliskie – wzniesienie przy sanktuarium Pomnika Orła Białego – to są Twoje ślady Ojcze Duchowny, które pozostaną z nami mimo że kończy się czas naszej wspólnej w tym miejscu modlitwy. Dzisiaj pragnę w imieniu nas wszystkich z serca podziękować za obecność, za łaskę wiary udzielaną w sakramentach, za otwieranie drogi do życia wiecznego chrztem i uchylaniem drzwi do wieczności ostatnim namaszczeniem. Za nadzieję na życie godne, pozbawione lęku, pełne miłości i nadziei na dobre jutro. Dziękuję za wielki patriotyzm i zawsze prawdziwy przykład świadczony własnym życiem. Tego doznawaliśmy przez wiele lat i za to jesteśmy wdzięczni. Zawszy tutaj w sanktuarium czuliśmy obecność Boga, Matki Najświętszej – Pani Staroskrzyńskiej, ale też i obecność kapłana, który po ojcowsku nas miłował i choć nie bał się czasem i napomnieć – to zawsze prowadził nas do prawdziwego Ojca. Rozumiałeś i wcielałeś w życie  Drogi Księże Proboszczu słowa Jana Pawła II: „Każde życie, nawet najmniej znaczące dla ludzi, ma wieczną wartość przed oczami Boga”, a „Kapłan jest człowiekiem żyjącym samotnie po to, aby inni nie byli samotni.” Zaręczam, że będąc z Tobą, modląc się z Tobą i pracując z Tobą nigdy nie czułem samotności. „Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.” Za wszystko dziękuję i życzę, żeby wszelkie dobro i Łaska Pana Boga były częścią życia w wielu następnych przeżytych w zdrowiu i spokoju latach.

 

                                                                                             Niech Pan Bóg we wszystkim błogosławi

 

 

 

Kazanie Księdza Dziekana Andrzeja Szewczyka na mszy św. pożegnalnej.
Skrzyńsko 26.06.2022

 

Bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości,który mi w owym odda Pan - sprawiedliwy sędzia. Nie tylko mnie, ale wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego. Te pożegnalne słowa już starego Pawła były i są dzisiaj dla mnie niezmiernie bliskie i swoje. traktowałem je w życiu, jako w jakiś sposób skierowane do mnie. Dziś mówię podobnie jak apostoł, po 48 latach kapłaństwa i po 27 latach posługi kapłańskiej w parafii św. Wojciecha w Skrzyńsku, tu przy Matce Bożej Staroskrzyńskiej.... Mój wiek w Skrzyńsku dobiega końca. Wiarę zachowałem. Wierzę, że przy ostatniej ziemskiej mecie Pan obdarzy mnie wieńcem sprawiedliwości - jako miłosierny sędzia. Co mi mocno zakorzeniło się w pamięci ? I za co chcę dzisiaj Panu Bogu podziękować ? Nie sposób wymienić, bo to 27 lat i tyle się wydarzało. Tylko niektóre. poza mszą święta, służbą w konfesjonale, czy udzielaniu sakramentów. Rok 1998 - wielkie uczczenie Maryi Staroskrzyńskiej poprzez koronację jej cudownego oblicza na tutejszym obrazie czczonym, łaskami słynącym, od XII wieku. Koronacja zgromadziła około 100 tys. wiernych. Kradzież i odnalezienie obrazu. Był to rok 2001. W Skrzyńsku to miejsce wyróżnione przez Maryję poprzez jej słynący łaskami i cudami wizerunek. Cudowne zdarzenia wciąż się dokonują. Jesteśmy tego świadkami i uczestnikami. Jest to szczególne miejsce w okolicy, gdzie jest troska o chrześcijańskiego ducha naszej ojczyzny - Polski, miejsce Polskiej Drogi Krzyżowej, Pomnika Orła Białego, który jest symbolem niepodległej chrześcijańskiej ojczyzny  - Polski, Pomnik Żołnierzy Niezłomnych - Wyklętych, uratowany, zabezpieczony Krzyż i pomnik zarazem u pamiętniający wydarzenia historyczne niepodległej Polski, wybór papieża - Polaka na stolicę Piotrową. nie jest on na placu kościelnym, ale w bardzo bliskiej odległości od sanktuarium. Tu w sanktuarium co jakiś czas kwitło życie kultury chrześcijańskiej. Pamiętny koncert  filharmonii, koncerty i występy piosenkarzy, ostatni, styczniowy koncert w wykonaniu Centralnego Artystycznego Zespołu Wojska Polskiego. Moją radością były liczne koncerty Młodzieżowej Orkiestry "Vox Cordium". Szkoda, że to już przeszłość tej orkiestry. Może trzeba wierzyć w zmartwychwstanie ? Przez cały czas działały schole śpiewacze. Bardzo młodzieżowy i żywiołowy udział we mszy świętej na dość dużym poziomie wiary i wykonania śpiewu i muzyki. Cieszę się, że w czasie mojego pobytu zostało wyświęconych trzech kapłanów, którzy pięknie pracują dla Chrystusa i Jego Kościoła. Przedstawicielem tych kapłanów jest dzisiaj najmłodszy z nich - ksiądz Mateusz, chociaż ze wszystkimi mamy serdeczną więź, często tu przyjeżdżają i do sanktuarium i by porozmawiać. Od ponad 20 lat wydawaliśmy piękne kalendarze z Sanktuarium. każdorazowo ponad 1000 nakładu. Bogu niech będą dzięki za żywe dzieło duchowe, jakim są Rycerze Maryi Staroskrzyńskiej. 39 mężczyzn zrzeszonych w tej maryjnej formacji. Wielu księży z niedowierzaniem patrzy i słucha, że to się udało, że taka ilość w krókim czasie mężczyzn zrzeszyła się. Przez cały czas kierując się wiarą w Jezusa i Jego ewangelię głosiłem, jak potrafiłem Słowo Boże. nigdy nie zdarzyło mi się powiedzieć czegoś, co byłoby niezgodne z duchem ewangelii i prawdy bożej. Zależało mi i zależy, abyście byli ludźmi Chrystusowymi, przyjmującymi nawet najbardziej wymagające zasady życia chrześcijańskiego, które wypływają ze chrztu i przyjętej wiary, prowadzą do zbawienia. Również kapłani, którzy w tym miejscu głosili Słowo Boże zawsze wiernie je przekazywali z duchem ewangelii. Za to i czasem się też i obrywało. Wypowiadane słowa z tego miejsca przez wielu ludzi budziły wdzięczność i radość, ale też te same słowa budziły inne emocje. Byłem i jestem świadomy tego, że nie głoszę swojej mądrości ale Bożą prawdę i Bożą mądrość. taką miałem zawsze intencję i tym się kierowałem. Pragnąłem i pragnę Waszego dobra, tego najważniejszego, szczególnie - jakim jest zbawienie. gdy ktoś czasem mówił, że bardzo mocno chce ludzi prowadzić do nieba jako jakaś wymówka, jeżeli to była, ja odbierałem to jako pochwałę. bo rzeczywiście na tym mi bardzo zależy. Ksiądz jest po to, aby prowadził do Chrystusa. "Głoś naukę w porę i nie w porę, kiedy trzeba wykaż błąd". Jeszcze raz odwołuję się do Świętego Pawła. Cieszę się z Waszej postawy i szacunku do Najświętszego Sakramentu. Tym, że jak przez całe wieki przyjmujecie na klęczkach i do ust Ciało Pańskie - Jezusa Chrystusa. Taka modna jest i w Kościele, w niektórych kręgach liberalizacja tego wszystkiego, co chrześcijańskie.  Wychodzę z założenia, że trzeba słuchać ewangelii i kierować się tradycją Kościoła. Wielkim bólem serca było dla mnie krzywdzące ograniczenie możliwości uczestniczenia w szach śwwiętych, nabożeństwach ostatnich dwóch lat. niech Bóg udzieli przebaczenia i da łaskę nawrócenia tym, którzy posługując się tą sytuacją narzędziem odciągania ludzi od Chrystusa i sakramentów świętych. Na ile potrafiłem i starczało mi sił dbałem o dom boży, otoczenie kościoła, plebanię, o cmentarz. Nie unikałem pracy fizycznej - od początku pracy w Skrzyńsku - po ostatnie dni. Często pielgrzymom przybywającym do Matki Bożej Staroskrzyńskiej opowiadałem o cudach, jakich doznawali ludzie od Matki Bożej Staroskrzyńskiej na przestrzeni wieków. byłem świadkiem i powiernikiem wielu takich zdarzeń z ostatnich lat. Ponad miesiąc temu sam zostałem obdarowany przez Boga i Maryję doznałem mocnego poparzenia głowy, szczególnie twarzy. Kiedy sobie uświadomiłem, co się stało - pierwszą myśl skierowałem do Pana Boga: "Dobry Boże ofiaruję Tobie to, co się wydarzyło. Zanosiło się na długie, kilkutygodniowe leczenie. Trzeciego dnia po tym, w piątek, przyszła mi taka myśl spontaniczna i powiedziałem Matce Bożej Staroskrzyńskiej: "Maryjo zdejmij to z mojej twarzy". W niedzielę 12 maja twarz miałem zupełnie zdrową. Dziś daję wobwec Was świadectwo wdzięczności za ten cud. Niech to będzie dla Was pomocą w miłości i zaufaniu wobec dobroci Boga i Maryi Staroskrzyńskiej. Na koniec podziękowania wszystkim księżom wikariuszom pracującym tu przez 27 lat. Cieszę się bardzo, obecnością księdza Wiesława. Obecnemu księdzu Damianowi Janiszewskiemu Bóg zapłać za posługę, współpracę. Księżom biskupom, którzy często w sanktuarium pełnili posługę pasterską. Dziękuję Panu organiście Januszowi, który przez cały ten czas pełnił posługę prowadzenia śpiewu i gry na organach. Dziękuję Panu kościelnemu Mieczysławowi za ponad dziesięcioletnią współpracę, pracę przy kościele i na cmentarzu. Bóg zapłac poprzednim kościelnym w tej parafii. Bóg zapłać świeckim katechetom. Pani Edycie obecnej katechetce, poprzednim Pani Beacie i Pani Marzenie. Bóg zapłać Pani Ewie za prowadzenie Katolickiego Poradnictwa Rodzinnego i dla Narzeczonych. Bog zapłać za dobrą pracę na plebanii przez 26 lat Pani Kasi, nie tylko przygotowywanie codziennych posiłków dla księży, czy przygotowanie licznych uroczystości, ale prowadzenie Domu Parafialnego, troskę o porządek wokół plebanii, kościoła. Księża zawsze mieli czyste komże, alby, bieliznę kielichową na ołtarzach, czyste obrusy. Mało dostrzegana, ale niezastąpiona cicha postawa Marty i Marii w trosce o cały Kościół, tutejszą parafię, częste prace porządkowe przy kościele i wokół wielka grzeczność i szacunek dla księży, którzy przewijali się przez plebanię. Wam wszystkim dziękuję za życzliwość, okazywane dobro, pomoc, współpracę, za wszystkie spotkania kolędowe, za troskę o kościół, za ofiarowaną współpracę i pracę, składane dobrowolne ofiary na kościół. Dziękuję za wspieranie mnie życzliwością i pomocą. tej życzliwości, pomocy dobrych słów nie brakowało. Pragnę podziękować wszystkim, którzy w sanktuarium również zaznaczali swoją obecność, jedność, oddawali cześć Matce Bożej, samorządowcom z powiatowego starostwa, z gminy, Panu Burmistrzowi, Panom Starostom, Rycerzom, szkołom różnym, wszystkim, którzy się przewijali,dzięki którym mogliśmy wyrażać wspólnotę Kościoła. Parafia nie ma żadnych długów. Przekazanie parafii mojemu następcy nastąpi w trybie protokolarnym w najbliższych dniach. Ze swojej strony proszę o przebaczenie, jeśli ktoś czuje się, że popełniłem jakiś nietakt, czy niedopatrzenie, choć nigdy nie miałem nawet najmniejszej intencji żby wyrządzić komuś jakąkolwiek najmniejszą nawet przykrość, czy coś ważnego zaniedbać. Kierowałem się zawsze troską o Wasze dobro duchowe. Przebaczam też tym, co mają wyrzuty sumienia z powodu wyrządzonej krzywdy, a nawet oszczerstw wobec mojej osoby i posługi kapłańskiej. Bez tych szczerych słów nie mógłbym spokojnie stąd odejść. jak Bóg pozwoli pragnę za dwa lata tu, przy Matce Bożej odprawić mszę świętą dziękczynną za 50 lat kapłaństwa. Bogu za wszystko niech będą dzięki. Maryjo Staroskrzyńska bądź pozdrowiona i prowadź nas dalej. Tobie powierzam wszystkich parafian i siebie. Amen 

 

Media

Wydawca: Powiat Przysuski. 2013
By: Fresh Joomla templates